sobota, 12 marca 2011
Aukcja
Nie sposób odmówić wsparcia pięknej akcji. Więcej na blogu Maryny http://patchworkimarynyiinnezszywanki.blogspot.com/2011/03/nieszczescie.html Podziwiając piękne wytwory rąk Pani Maryny przeczytałam o wielkiej tragedii pewnego pana, nie znam go ale dlaczego nie miałabym pomóc? Proponuję przyłączyć się i przekazać na licytację dwie broszki:
i
cena wywoławcza za jedną broszkę 30 zł. Wiem, że tu niewiele osób zagląga, więcej na ten temat u Maryny.
wtorek, 01 marca 2011
Frywolitka
No i nauczyłam się supłać nitki. Tak mnie wzięło przed świętami i podeszłam (jak do jeża) kolejny raz do czółenka i w końcu zaczęło mnie słuchać. Powstało kilka drobiazgów. Oto niektóre na choinkę, pozostały zdjęcia bo bąbki podarowałam zmajomym.
czwartek, 24 lutego 2011
wtorek, 22 lutego 2011
Powrót po ... latach
Postanowiłam wrócić na stare śmieci, nie wiem tylko na jak długo, Przez cały czas prawie codziennie podziwiam śliczności tworzone przez różne zdolne rączki, też w tym czasie nie próżnowałam, ale z pisaniem problem, jakoś tak wyszło... Jakiś czas temu obiecałam lampę w prezencie ślubnym mojej siostrze, już jest klosz, Można podziwiać:
Od kilku tygodni bawię się czesanką wełnianą, dokładniej tworzę filcowe kwiatki, wiosna wiosną, a u mnie w domu już pełno kwiatów. filcuję ja, filcuje Zosia, czasami Mati też się rwie. Kilka ostatnich kwitków:
lub
i jeszcze
Jutro mam zamiar wyturlać jeszcze kilka filcowych kwiatków. Wczoraj odbyła sie wystawa prac z kursu filcowania organizowanego przez nasz miejski Ośrodek Kultury, więcej zdjęć można zobaczyć na stronie http://www.kultura-kaliszpom.com/index.php, miłego oglądania.
niedziela, 21 czerwca 2009
19-21 czerwca - Wielki Zjazd Rodzinny
Dziś przyjechałam z najbliższymi z imprezy, na której spotkało się 37 osób. Na spotkaniu byli bracia i siostry mojego ojca ze swoimi dziećmi i wnukami. Rozpiętość wiekowa ogrooooomna. Było świetnie. Teraz przepakowuję walizkę bo jutro jadę na wycieczkę na południe Polski i za granicę.
niedziela, 14 czerwca 2009
Jeszcze kilka zdjęć
Znalazłam jeszcze kilka zdjęć, lampka, jest bardzo efektowna: Jeszcze kilka drobiazgów mam, ale niestety dzieciom trzeba dać jeść.
Nowe stare wyroby
Wykonałam te witraże w ciągu tego roku szkolnego, siedziałam w internecie wiele godzin, ale nie miałam siły dokonać wpisu. Oto efekty mojej pracy, nie wszystkie. Ostata lampa, tu jeszcze nie skończona:
Lampiony na potrzeby Ośrodka Kultury:
Jakaś tam zawieszka wg projektu samego Tiffany'ego:
Zamawiając szafki do kuchni, poprosiłam o przeszklenie zwykłym szkłem, może w wakacje uda mi sie zamienić je na takie właśnie szybki z różami, szkło czeka już dawno w kąciku.
czwartek, 04 września 2008
Zaczęło się
No i skończyło się: robię co chcę, a zaczęło się: robię co mi każą. Ale lubię swoją pracę, więc żaden problem, wrzesień i czerwiec w szkole to ogromna ilość papierów, papierków. Mam jeszcze jedno do zrobienia i czas do końca września.
sobota, 23 sierpnia 2008
|
Archiwum
Ostatnie wpisy
Zakładki:
Ciekawe strony
FORUM
Mój album
Mój drugi blog
Origami
|