poniedziałek, 23 lipca 2007
Powrót do nieukończonych robótek i nowości

Przy okazji układania w szfach i szafkach natknęłam się na obrazek, który zaczęłam robić w ferie zimowe,dziś skończyłam krzyżyki, zostało jeszcze poprzetykać trochę nitek, (nie nauczyłam się jeszcze nazwy tego czegoś). Na dziś wyględa tak:

Irysy_latem

Zosi spodobał się haft matematyczny, mi też się to podoba, czyniłam już kiedyś próby tworzenia takich haftów. Wzór zaczerpnięty z gotowej pracy widzianej podczas konferencji matematycznej.
Obrazek jest symetryczny i wygląda tak:

kwiatek

Podoba mi się ta praca, wykonała ją Zosia z moją niewielką pomocą, może jutro zrobimy inny wzorek.

15:50, justyha1
Link Komentarze (15) »
środa, 18 lipca 2007
Torebka i torba

zawartość mojej torebki wygląda tak:
Z racji tego, że pracuję w szkole mam w swojej służbowej torebce dużo bardzo przydatnych rzeczy. 
Ja mam jedną do pracy, jest to duża skurzana torba zakupiona w sierpniu 1996 roku, i w niej jest wszystko, naprawdę wszystko, ale takie raczej biurowe rzeczy.
W dni wolne od pracy używam torebki wtedy kiedy muszę, bo ich nienawidzę, jeśli dokumenty od samochodu, klucze od garażu, domu i auta nie mieszczą mi się w kieszeniach, to biorę pierwszą lepszą torebkę i tam to wkładam.
A ta moja tajemnicza torba do pracy zawiera dużo ciekawych rzeczy, bo przecież wszystko się przyda, można w niej znaleźć:
-kilka długopisów różnokolorowych,
-kilka markerów
-kalendarz i notatnik w jednym,
-czułenka do frywolitek, szydełka,
-mnustwo spinaczy, pinesek, taśmę bezb,
-dyskietki,
-przybory do geometrii, w tym dwa cyrkle,
-kilka ołówków,
-chusteczki jednorazowe,
-dokumenty do samochodu,
-portfel,
-telefon,

-kilka kompletów kluczy nie wiadomo do czego,
-nici, kordonki,
-kilka książek, przeważnie podręczników,
-więcej nie pamiętam, bo teraz mam wakacje i torba powędrowała do kąta i jest zasypana innymi rzeczami, bo w moim malutkim mieszkaniu zrobiła się graciarnia, w niedługiej perspektywie przeprowadzka na większe pomieszczenia.

Pomyślę i znajdę inne osoby, aby wzięły udział w zabawie.

15:04, justyha1
Link Komentarze (3) »
wtorek, 17 lipca 2007
Torebka
Moja torebka to nie tajemnica, zajmę się tym jutro teraz ide spać.
22:58, justyha1
Link Dodaj komentarz »
Urlop

Wreszcie urlop i okazuje się, że im więcej czasu ma człowiek do dyspozycji to nie potrafi go właściwie spożytkować. Ja mam tak że mając bardzo napięty rozkład dnia wyrabiam się ze wszystkim, czasem jestem padnięta, ale jest dobrze, teraz odpoczywan bardzo biernie, nie potrafię robić tego aktywnie.

Obiecałam sobie zacząć i skończyć kolejną durzą narzutę patchworkową, ale jakoś nie mogę się za nią zabrać. Zabieram się za to za naukę robienia biżuterii, głównie kolczyki i pierścionki dla Zośki.

22:53, justyha1
Link Dodaj komentarz »
piątek, 22 czerwca 2007
Już są wakacje

Wyczekiwane wakacje się zaczęły, żegnałam się dziś z całą klasą (prawie całą, bo trzy osoby biorą udział w wycieczce do Włoch). Mam nadzieję, że będziemy w kontakcie, jeszcze może teraz tak myślę. Nie dotarło jeszcze do mnie, że z takich maluszków jakimi byli w klasie czwartej, wyrosły takie piękne dziewczyny i przystojni faceci. Dziś zakończyli naukę w Gimnazjum i idą w świat.

Przede mną jeszcze trochę pracy papierkowej i też zajmę się robótkami, na pierwszy ogień idzie narzuta patchworkowa zamówiona jeszcze rok temu, ale czasu nie  miałam w trakcie roku szkolnego na takie zabawy.

Muszę też odespać, bo ostatnie tzry tygodnie miałam wypełnione różnymi sprawami, tak mocno, że brakowało kilku godzin dziennie na sen.

21:39, justyha1
Link Komentarze (1) »
poniedziałek, 04 czerwca 2007
Poprzedniego tematu ciąg dalszy

No wreszcie nasze miasto odetchnęło, policja się spisała, złapali podpalacza. I co się okazało, strażacy podpalali - za każdą godzinę akcji dostawali kasę.

Ocenzurowano

19:32, justyha1
Link Komentarze (3) »
niedziela, 20 maja 2007
Podpalacze

Mieliśmy dziś ciężką i podnoszącą ciśnienie noc, wieczorem nie nogłam zasnąć w telewizji były tylko jakieś śtraszne harrory. około północy wyłączyłam telewizor i próbowałam usnąć, wydaje mi się, że ledwo przysnęłam ktoś zaczął walić w drzwi i obudziłam męża, który też dopiero co przysnął, poszedł otworzyć drzwi, a tu słychać: Darek chodź szybko ktoś podpalił szopę w której trzymasz samochód.

Darek się ubierał, a ja szukam telefonu i dzwonię na 998, okazało się, że już ktoś wcześniej dzwonił. też się ubrałam i poszłam za nim. dzięki temu, że szybko pożar zauważyło kilka osób, a przy okazji obok był kran i podłączony do niego wąż, to polali i ugasili, strażacy nie mieli już co robić, ale i tak wyciągnęli sikawkę i powiedzmy upewnili się, że już się nic nie stanie. Na szczęście szopa ocalała, nadpaliła się tylko jedna deska, samochodu w niej nie było, stał w innym miejscu, Pani która tak szybko zareagowała obawiała się o swoje szopy z drewnem opałowym i innymi rupieciami, które są obok tych podpalanych.

Podpalacze grasują w naszym mieście, wcześniej płonęły lasy, teraz w lesie mokro to podpalają szopki.

opisana akcja działa się około 0.30, ale obudziłam się o 5.15 znowu wyje syrena, luknęłam przez okno czy to nasza szopa, na szczęście nie, ale potem dowiedzieliśmy się, że sąsiadce spalili altankę na działce niedaleko naszego bloku. Potem jeszcze podpalili budynek, stara i opuszczona ruina prawie w centrum.

Strażacy mieli pracowitą noc, żeby tylko udało się policji złapać tych łobuzów- podpalaczy.

14:52, justyha1
Link Komentarze (4) »
niedziela, 13 maja 2007
Artystka Zosia

Od zeszłego roku szkolnego Zosia zaczęła chodzić na zajęcia taneczne do naszego Domu Kultury. Po dwóch miesiącach doszły zajęcia plastyczne. Ostatnio Zosia zdobyła wyróżnienia w dwóch konkursach plastycznych i trzy razy występowała na scenie ze swoją grupą taneczną

występy odbyły się z okazji inauguracji w naszym mieście Wojewódzkiego Dnia Olimpijczyka, Zosia tańczyła dwa razy, raz z grupą Debiucik z Domu Kultury, drugi raz wraz z kolegami i koleżankami reprezentowała swoje przedszkole:

Zosia to dziewczynka w zielonej spódniczce, pierwsza od prawej:

taniec

taniec

Z grupą przedszkolną tworzyła jedno kółko olimpijskie, symbolizujące Amerykę Pn. Stąd strój i tzw. taniec indiański.

 taniec indiański

piątek, 11 maja 2007
kolczyki

Tak wygląda jeden kolczyk zrobiony własnoręcznie:

kolczyk

21:59, justyha1 , Witraż
Link Komentarze (4) »
Kolejny witraż

Kolejną pracą będzie szkatułka na klejnoty, na razie zrobiłam wieczko, szkatułka będzie otwierana na zawiasie, który będzie typu "coś z niczego", ale o tynm kiedy indziej.

Tu szkiełka ułożone i zlutowane kropelkami lutu:

wieczko

tu zlutowane wszystkie szkiełka:

wieczko

na kolejnym zdjęciu wieczko umyte z topnika:

wieczko

Ścianki pudełka już wycięte tylko oszlifować i zlutować, ale to na następnych zajęciach.

21:41, justyha1 , Witraż
Link Komentarze (3) »
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 10